#Inspiracje – kolaż marzeń

Polecam każdemu, kto znajduje się w chwili zwątpienia, w stanie stagnacji, w momencie beznadziei. Każdemu kto czuje, że życie straciło sens, kto ma wątpliwości do obranej drogi, którą kroczy, kto czuje, że coś go ciągnie, ale nie wie co.

Usiądź w wygodnym, cichym miejscu. Zamknij oczy i poczuj płynące myśli. Ignoruj te związane z obiadem, sprzątaniem zakupami, a zaproś te, których energia cię unosi. Poczuj co da Ci szczęście, poczuj, czego teraz potrzebujesz, poczuj co jest tym pragnieniem, którego boisz się spełnić, a nawet o nim pomyśleć!

Możesz zacząć od razu pisać słowa na kartce w dowolnej kolejności, wielkości, formie. Możesz przeszukać gazety albo google w poszukiwaniu obrazków i zestawić je ze sobą, lub po prostu – nie musisz nic robić! Zwyczajnie czuj i czerp. Naładuj się intencją, nakarm swoją duszę, kreatywność, wnętrze. Nawet 5,10 minut skupienia na intencji wystarczy, albo „wrócić do siebie”.

Wykonując takie ćwiczenie co jakiś czas, możecie się przekonać, które z marzeń są z Wami zawsze, które czasami, a które pojawiają się jednorazowo. Zadajcie sobie pytanie – co to oznacza?

Podzielę się z Wami przykładem z dzisiejszego poranka. W mojej głowie od zawsze tli się marzenie mieszkania w miejscowości niedaleko plaży, możliwość podziwiania wschodów i zachodów słońca, zabawy na piasku z dzieciakami, spędzania czasu na świeżym powietrzu, aktywności fizycznej niczym nie skrępowanej i nie wytyczonej – spontanicznej. Również marzenie posiadania psiaka jest ze mną od kiedy opuściłam dom rodzinny. Zakochałam się po uszy w rasie Border Terrier i mam nadzieję, że kiedyś się spełni… Innym marzeniem, potrzebą, jest posiadanie zabezpieczenia finansowego. Tak! Chciałabym mieć naprawdę dużo pieniędzy, nie martwić się o to czy będzie mnie stać na edukację dzieci, żebym nie musiała wybierać pomiędzy kupnem szafy do mieszkania a kompleksowym leczeniem zębów, żebym mogła żyć bez myślenia o złotówkach, dolarach czy EUR, a po prostu być i żyć. Jeszcze inną potrzebą jest „stan flow”. Uwielbiam go! To stan, który kojarzy mi się z okresem studiów, gdzie nie martwiłam się o nikogo poza sobą. Mieszkając w małym pokoiku o powierzchni pięciu metrów kwadratowych mogłam dnie spędzać na researchu i pisaniu prac akademickich, tworząc fascynujące dla mnie treści. Wreszcie – dom. Nowoczesny dom z wysokim sufitem, ogromnym trawnikiem i drzewami.

Pictures come from below sources:

2 uwagi do wpisu “#Inspiracje – kolaż marzeń

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s